Żądło pszczoły z nadzieniem jabłkowym

Składniki:

1 kg jabłek najlepiej kwaskowatych,obranych,przepołowionych i wydrążonych,3 łyżki soku z cytryny,250 g masła,200 g cukru,otarta skórka z cytryny,szczypta soli,3 jajka,200 g mąki,50 g mąki ziemniaczanej,1 łyżeczka proszku do pieczenia,4 łyżki mleka,1 cukier waniliowy,25g miodu,100 g płatków migdałowych,troszkę mleka.

Przygotowanie:

Połówki jabłek dość gęsto i głęboko naciąć.Skropić sokiem z cytryny.175 g masła ubić ze 125g cukru na pianę.Dodać otartą skórkę z cytryny i szczyptę soli.Wbijać stopniowo jajka.Wymieszać.Dodać mąkę,mąkę ziemniaczaną,mleko i proszek do pieczenia.Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy.Na wierzch ułożyć ciasno jabłka.Lekko wcisnąć.Piec w 175°C ok 50 – 60 min.Resztę tłuszczu,cukier,cukier waniliowy,miód i migdały włożyć do garnuszka,zagotować i lekko zrumienić.Dodać mleko i po ok 20 min rozsmarować.Zapiec.

Żądło pszczoły

Składniki:

150g mąki,2 łyżeczki proszku do pieczenia,125 g cukru,1 cukier waniliowy,szczypta soli,150 g masła,4 jajka.Polewa: 50 g masła,40 g cukru,3 łyżki śmietany,1 łyżeczka miodu,100 g płatków migdałowych.Krem: Karpatka lub jak ktoś lubi ubita śmietana kremówka z dodatkiem niewielkiej ilości cukru i paroma kroplami soku z cytryny.

Przygotowanie:

Jajka,cukier,cukier waniliowy,sól i masło dokładnie ubić.Dodać przesianą mąkę wraz proszkiem do pieczenia.Wymieszać dokładnie a następnie wyłożyć na wysmarowaną masłem i posypaną bułką tartą formę.Piec ok 20 min w 180° C.W międzyczasie w małym garnuszku stopić masło,cukier,miód i śmietanę.Dodać migdały,wymieszać i zagotować.Po 20 minutach pieczenia wyjąć ciasto.Na wierzchu ciasta rozsmarować masę migdałową i jeszcze raz piec ok.15-20 min.Ciasto wyjąć,zostawić do wystygnięcia.Następnie przekroić na 2 krążki.Przygotować krem karpatkę ewentualnie ubić śmietanę.Na spodzie ciasta rozprowadzić krem,przykryć drugim krążkiem.

Dowcipy,kawały,żarty

Akcja dzieje się w restauracji ,która szczyci się tym że jest w stanie ugotować gościom co tylko sobie wymyślą…
Przychodzi klient tzw. szyderczy cynik
– Poproszę gulasz z żyrafiej szyi z makaronem…
Kelner przyjmuje zamówienie do realizacji po czym wraca po dwóch minutach i mówi
– Przepraszamy pana najmocniej ,ale nie możemy zrealizować pańskiego zamówienia
– Wiedziałem, hehe, to tylko tak się przechwalacie a głupiego mięsa z szyi żyrafy nie macie .
– Ależ jest pan w błędzie, owszem , mamy zabrakło nam tylko dziś makaronu.

__________________________________________________________________

Wchodzi dwu Polaków do francuskiej restauracji, jeden mówi:
– Ty ale jak my tu zamówimy?
– Nie martw się ten język jest bardzo podobny do naszego
Przychodzi kelner a Polak mówi:
– Poprosimy dwa razy le ziemniaki, le schabowy i le sałatka
Kelner odchodzi i za chwile przynosi zamówione dania a Polak mówi do kolegi:
– Widzisz mówiłem że ten język podobny do naszego, na to kelner:
– Ta, jakbym nie był z Polski to byście le gów.o dostali

__________________________________________________________________

Z życia wzięte

Pracując w Reichu ,zdałam sobie sprawę,że młodzież polska jest bardziej obyta i oczytana aniżeli młodzież niemiecka.Przypominam sobie,kiedy to jeszcze pracowałam w restauracji niemieckiej,szef restauracji od zawsze  miał problem z zatrudnieniem kelnerek.Niemki nie garnęły się do pracy.Ale pewnego,pięknego dnia mój szef zatrudnił wreszcie kelnerkę,19 czy 20 letnią Niemkę.Kiedy przyszłam do pracy ten oznajmił mi: – Wiesz nareszcie mi się udało,zatrudniłem bardzo sympatyczną dziewczynę.Mam nadzieję,że teraz wszystko będzie ok.

To był fakt.Jessica okazała się bardzo sympatyczną dziewczyną.No,ale na tym był koniec.Pierwszy tydzień minął spokojnie,w drugim tygodniu widać było,że ją już to nudzi.Ale nie o tym chciałam pisać.Jeden dzień szczególnie utkwił mi w pamięci,kiedy to szef poprosił,aby kupiła mu cebulę,bo po prostu zapomniał.

-Jessica,bądź tak dobra i podjedź do LIDL zabrakło mi cebuli.Dziewczyna stanęła przed nim i wpatrywała się w niego dziwnym wzrokiem.

- O co chodzi Jessi? spytał.Dziewczyna stała dalej milcząc.-Jesteś chora? Zle się czujesz? -spytał znowu.Nie – odpowiedziała dziewczyna i nagle wyrzuciła z siebie_Jak wygląda cebula?.Początkowo ja  i szef myśleliśmy,że to żart z jej strony,ale jednak nie.Ona naprawdę nie wiedziała jak wygląda cebula.Ale na pewno wiedziała jakie trendy panują w modzie i jaki makijaż jest najmodniejszy tego roku.:)